niedziela, 26 stycznia 2014

Nowa spółka w portfelu



Nie planowałem w najbliższym czasie robić zakupów, ale w ostatnim tygodniu nadarzyła się okazja by kupić świetną spółkę po dobrej cenie.

Tą spółką jest producent włóknin, Novita S.A. W ostatnim czasie pisałem w jaki sposób bezpiecznie inwestować na giełdzie. Kierując się podanymi tam zasadami wyjaśnię dlaczego podjąłem decyzję o kupnie.
  • Novita posiada długą historię na GPW, jest notowana od 1994 roku. Przez ostatnie lata kryzysu spółka musiała sobie radzić z rosnącymi kosztami materiałów i elektryczności. Wyniki finansowe w latach 2009-2011 pogorszyły się, ale przychody spółki cały czas rosły co sugeruje, że spółka była w stanie przenosić wyższe koszty na swoich klientów. Przez ostanie kilka lat zyski rosną i wynik za 2013 będzie lepszy niż za rok wcześniejszy. Pozytywnym sygnałem jest to, że wyniki spółki nie podlegają wahaniom, są stabilne i rosną. Spółka jest w dobrej sytuacji finansowej, nie dość, że zredukowała zadłużenie to jeszcze wypłaca dywidendę.
  • Spółka od roku 2009 płaci corocznie dywidendę. Dywidenda jest dowodem na to, że spółka zarabia realne pieniądze i że zysk nie jest wynikiem zabiegów księgowych. Novita nie dość, że regularnie dzieli się zyskami to płaci naprawdę sporo. W poprzednim roku wypłaciła 3.3 zł co daje ponad 11% po kursie zamknięcia z piątku. Nie znam drugiej, tak bezpiecznej spółki na GPW, która by płaciła aż tyle. Należy pamiętać, że nie ma gwarancji, że spółka wypłaci w tym roku podobnie wysoką dywidendę. Mam jednak powody by wierzyć, że będzie ona na podobnym poziomie. Po pierwsze dlatego, że wypłaty dywidendy były przez ostatnie lata preferowaną opcją głównych akcjonariuszy spółki, po drugie zysk z 2013 będzie wyższy niż za 2012. Co prawda spółka w ostatnich latach korzystała z funduszu dywidendowego, który podnosił wypłaty, ale nawet bez niego liczę, że będzie ona na poziomie 7-8%.
  • Akcje przy C/Z = ~11 się tańsze niż konkurencyjny Lentex (C/Z = ~13). Novita oferuje wyższą dywidendę.
  • Kupując Novitę 5 lat temu po 15 zł za akcję, dziś mielibyśmy akcje warte 29.76 zł oraz 9.47 zł netto z dywidend. Oznacza to średnią roczną stopę zwrotu na poziomie 21%.
  • Warto wspomnieć, że dwóch głównych akcjonariuszy OFE Pocztylion oraz Lentex zredukowali ostatnio swoje pakiety akcji. Natomiast trzeci duży akcjonariusz, Pan Janusz Piczak zwiększył swoje zaangażowanie i posiada aktualnie 31.34% akcji. Obserwując tę spółkę od dłuższego czasu myślę, że temu Panu zależy na przejęciu kontroli nad spółką. Otrzymaną, wysoką dywidendę przeznacza na coroczne dokupowanie akcji. Według mnie to jest kolejny, pozytywny sygnał i utwierdza mnie w przekonaniu, że wysoka dywidenda będzie wypłacana przez kolejne lata. Ostatnie spadki są okazją, aby kupić akcje po niższej cenie.
W poprzednim tygodniu kupiłem 200 akcji Novity po średniej cenie 31.05 zł. Jak zwykle przypominam, że powyższe informacje są jedynie moją opinią i nie stanowią rekomendacji.

Zapraszam do komentowania.


środa, 15 stycznia 2014

Jak bezpiecznie inwestować na giełdzie?



Pisałem już o tym w jaki sposób pozyskuje kapitał na inwestycje oraz o tym czego nie należy robić. Określiłem cel oraz przedstawiłem plan dzięki któremu będę mógł oceniać osiągane wyniki. Przyszła pora, aby napisać więcej o tym w jaki sposób wybieram spółki do portfela. 

Ostrzeżenie

Inwestowanie na giełdzie jest trudne i ryzkowne. Większość inwestorów traci pieniądze na giełdzie. Traci najczęściej dlatego, że nie rozumie na czym polega inwestowanie i myli je ze spekulacją. Jeśli nie posiadasz kapitału to skup się najpierw na jego pozyskaniu, dopiero później myśl o inwestowaniu. Jeśli zamierzasz giełdę traktować jak loterię to również Ci to odradzam. Na giełdzie jest pod dostatkiem tak zwanych dawców kapitału, którzy nie wiedzą co robią. Odradzam Ci również inwestowanie jeśli myślisz, że osiągniesz wysokie stopy zwrotu rzędu kilkudziesięcu procent rocznie. Czy wiesz jaką stopę zwrotu osiągnął Warren Buffet, jeden z najlepszych inwestorów na świecie? Przez ostatnie 47 lat osiągał średnio 19.7% rocznie. Jeśli sądzisz, że jesteś w stanie pobić najlepszego inwestora na świecie to pochwal się się jak to robisz... Moje oczekiwania są na realistycznym poziomie. Do dalszej części zapraszam wyłącznie osoby, które należą do tej nielicznej grupy, która panuje nad swoimi finansami, rozumie ryzyko wiążące się z inwestowaniem na giełdzie oraz ma realistyczne oczekiwania co do wyników.

Czy istnieją bezpieczne inwestycje?

Jestem bardzo podejrzliwy gdy przeczytam, że coś jest tzw. bezpieczną inwestycją. Według mnie coś takiego nie istnieje. Nie istnieje ponieważ inwestowanie zawsze wiąże się z ryzykiem. Oczywiście ktoś za moment mi zarzuci, że najbezpieczniej jest nie inwestować czyli trzymać pieniądze w banku. Takie pieniądze wyłącznie zarabiają bo depozyty są gwarantowane i nie możemy stracić. To nie jest do końca prawdą. Trzymając pieniądze na koncie ponosimy ryzyko jakim jest spadek wartości pieniądza. Co z tego, że otrzymaliśmy kilka procent z odsetek jeśli w tym samym czasie inflacja pożarła te zyski. Poza tym, ze względu na rekordowo niskie stopy procentowe, trzymanie pieniędzy na koncie po prostu się nie opłaca. Czy istnieje alternatywa? Moim zdaniem tak i uważam, że warto część swoich pieniędzy zainwestować na giełdzie. Zdaję sobie sprawę, że giełda większości kojarzy się z dużym ryzykiem, przekrętami. Rozumiem, że tego typu inwestycje nie są dla wszystkich. Podzielam opinię, że inwestowanie na giełdzie jest ryzykowne, ale ryzyko bierze się przede wszystkim stąd, że inwestorzy nie wiedzą co robią. Moim celem nie jest wyeliminowanie ryzyka bo to jest niemożliwe, ale jego ograniczenie do tego stopnia, aby móc spać spokojnie. Jeśli chcesz wiedzieć jak to zrobić to czytaj dalej.

Dobór spółek do portfela

Naszym największym problemem jest wysokie ryzyko jakie się wiąże z inwestowaniem na giełdzie. Warren Buffet twierdzi, że zasada numer jeden inwestowania to "nie trać pieniędzy" co według mnie oznacza dokładnie to samo tzn. odnosi się do ryzyka, pytanie tylko jak to zrobić? Musimy stosować odpowiednie kryteria doboru spółek do portfela, podobnie jak to robią najlepsi inwestorzy. Poniżej przedstawiam moje kryteria, które wierzę, że są zbliżone tych, którymi kieruje się Buffet.
  1. Zasada numer jeden to kupowanie wyłącznie spółek, o dobrej sytuacji finansowej, które generują zyski niezależnie od koniunktury. Są to przedsiębiorstwa, o ugruntowanej pozycji na rynku, działające na nim od wielu lat, bardzo często liderzy w swojej branży. Przykładem na polskim rynku jest np. PZU oraz Wawel (WWL). Tego typu spółki generują z każdym rokiem stabilne i rosnące zyski. Dlatego unikamy spółek cyklicznych jak np. spółki wydobywcze, których zyski podlegają sporym wahaniom w zależności od koniunktury gospodarczej.
  2. Kupujemy wyłącznie spółki, które regularnie płacą dywidendę. Im dłuższa historia płacenia dywidendy tym lepiej. Sam fakt tego, że spółka dzieli się zyskami oznacza, że liczy się ze swoimi akcjonariuszami. Poza tym daje nam pewność, że zyski nie są wirtualne. Bardzo często spółki pokazują zyski, ale wynikają one jedynie z tego, że np. dokonały przeszacowania wartości aktywów czyli jednym słowem są zabiegiem księgowym, a nie realną gotówką, która wpłynęła na konto spółki
  3. Nie przepłacamy za akcje. Pisałem już o tym w artykule o spekulacji. Bardzo często, gdy kupujemy akcje, wiele innych osób również chce to zrobić. Tworzy się tłum kupujących, którzy zawyżają cenę akcji. Nie zalecam kupowania akcji pod wpływem impulsu np. entuzjastycznego artykułu w prasie. Ta zasada chroni nas przed utratą kapitału ponieważ kupujemy udział w spółce po cenie, która nie jest oderwana od rzeczywistości. Istnieją różne metody wyceny spółek. Ja używam kilku prostych wskaźników takich jak C/Z (Cena do zysku). Napiszę o tym więcej jeśli będzie zainteresowanie.
  4. Dywersyfikujemy portfel. Oznacza to, że pojedyncza pozycja nie może być większa niż 3-4% wartości portfela. Prawda jest taka, że inwestując na giełdzie będziemy popełniali błędy. Nawet jeśli spółka spełnia wszystkie wcześniejsze kryteria to będą zdarzały się takie sytuacje gdy to nas nie uchroni przed porażką. Ograniczając rozmiar pozycji ograniczamy potencjalne straty. Jeśli przykładowo spółka straci na wartości 50%, a posiadamy 3% pozycję to realnie oznacza stratę 1.5% w stosunku do wartości całego portfela.
Gwarantuję Ci, że stosując powyższe zasady dramatycznie obniżysz ryzyko inwestowania na giełdzie.

czwartek, 2 stycznia 2014

Dlaczego nie warto spekulować?



Kupiłem akcje, ale nadal zerkam na notowania. Mam nadzieję, że pójdą w górę, chociaż o parę groszy bo to będzie oznaczało, że dokonałem dobrej decyzji. Spółka kończy dzień na plusie. Jest też parę groszy zysku na akcji. Zacieram ręcę i liczę ile już zarobiłem.

Kilka dni później.
Hmm.. znów spadło.. czemu leci? Pewnie za wcześnie wszedłem. Na szczęście to tylko parę procent. Spółka jest dobra, jest w trendzie wzrostowym od dłuższego czasu, musi w końcu odbić.

Kilka tygodni później..
Leci i leci.. już 20% w plecy.. ale okazja, dokupię trochę, aby uśrednić cenę w dół.

Kilka miesięcy później..
Strata się powiększyła do ponad 50%.. co teraz? Musi teraz wzrosnąć o ponad 100%, abym wyszedł na zero. A akcje cały czas lecą w dół... sprzedaję.

Brzmi znajomo? Ta historia zdarzyła mi się to wiele razy. W pewnym momencie poczułem się jak swego rodzaju anty-wkaźnik. Co kupowałem, leciało od razu w dół. W krótkim czasie "siedziałem" już na stracie. Myślę, że nie jestem sam. Większość inwestorów w Polsce deklaruje na swoim rozliczeniu podatkowym stratę.

Czego możemy nauczyć się z tej historii i gdzie leży problem? Według mnie podstawowym błędem jest kupowanie akcji ze złych powodów. Jeśli wybór spółki trakujemy jak zakup kuponu w lotto to możemy oczekiwać podobnych rezultatów. Szansa wygranej jest niewielka, a kupowanie akcji staje się grą. Być może istnieją na świecie osoby, które potrafią zarabiać ze spekulacji. Mnie ta metoda wydaje się zbyt ryzykowna i mało przewydywalna. Dlatego skłaniam się ku inwestowaniu w spółki dywidendowe. Więcej o tym już wkrótce!

Zapraszam do komentowania.

środa, 1 stycznia 2014

Grudzień 2013 podsumowanie



W grudniu otrzymałem 124.23$ z dywidend:

  • WEC 15.5$
  • V 3.74$
  • TGT 22.66$
  • MSFT 23.8$
  • O 7.35$
  • MCD 28.32$
  • IIM 22.86$
Oraz zaoszczędziłem 4000 zł.

Wartość portfela na koniec miesiąca: 266,729 zł (miesięczny wzrost o 1.79%).

sobota, 28 grudnia 2013

Moje portfolio grudzień 2013

Po raz pierwszy publikuję swoje portfolio. Obrazuje ono stan z początku grudnia tego roku.

symbolpozycjaśrednia cena zakupuaktualna cenazysk/stratawartośćwaga
ENA60013.8614.1zł 144.00zł 8,460.003.25%
ENG2001716.3-zł 140.00zł 3,260.001.25%
KGH100123.8112.8-zł 1,100.00zł 11,280.004.33%
KGN6759.8750.67-zł 616.40zł 3,395.001.30%
PGE30016.7716.86zł 27.00zł 5,058.001.94%
PZU20349.85447.2zł 1,947.00zł 8,944.003.43%
AAPL3.015431.59560.09$387.43$1,689.001.94%
DE12.06481.7890.7$107.61$1,094.001.26%
DLR55.41655.3249.1-$344.69$2,721.003.13%
KMI104.0238.6235.91-$281.89$3,735.004.30%
HTS44.02623.1516.26-$303.34$716.000.82%
IIM304.86813.2313.56$100.61$4,134.004.76%
MCD41.43296.9296.91-$0.41$4,015.004.62%
MSFT10032.8437.29$445.00$3,729.004.29%
O47.73142.2637.86-$210.02$1,807.002.08%
OKE24.13541.1641.16$0.00$993.001.14%
RGLD1146.5846.72$1.54$514.000.59%
TGT6264.862.15-$164.30$3,853.004.44%
V11184.14219.67$390.83$2,416.002.78%
WEC4841.5441.29-$12.00$1,982.002.28%
gotówkazł 120,000.0046.05%
sumazł 260,591.00

Zwróć uwagę na kilka, bardzo istotnych faktów:
  • portfel zawiera polskie i amerykańskie spółki
  • większość pozycji w portfelu to duże i stabilne spółki
  • każda z posiadanych spółek płaci regularnie dywidendę
  • żadna z pozycji nie stanowi więcej niż 5% mojego portfolio

Wynika z tego przede wszystkim to, że to nie jest portfel spekulacyjny. Nie zamierzam zajmować się spekulacją ponieważ uważam, że to w dłuższym terminie nie popłaca. Moje portfolio skonstruowane jest przede wszystkim z myślą o bezpieczeństwie. Uważam, że to jedyna droga, aby długoterminowo osiągać dobre wyniki inwestycyjne. W kolejnych postach będę bardziej szczegółowo pisał dlaczego budowałem moje portfolio właśnie w ten sposób.

Pamiętaj, że treści na tym blogu mają charakter jedynie informacyjny i nie stanowią porady inwestycyjnej.

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Mój sposób na oszczędzanie


"Nie ma znaczenia, jak wolno idziesz, dopóki nie przestajesz." Konfucjusz

Mój plan zarobienia miliona złotych składa się z dwóch części:

  • regularne oszczędzanie
  • inwestowanie oszczędności na giełdzie

W tym wpisie skupię się na pierwszym punkcie czyli oszczędzaniu. Mam nadzieję, że przeczytałeś mój poprzedni wpis gdzie pisałem o tym w jaki sposób działa procent składany. Wynika z niego, że istotnym czynnikiem wpływającym na nasze wyniki inwestycyjne jest czas. Nie bez powodu mówimy "czas to pieniądz". Im dłużej pozwolimy naszym oszczędnościom rosnąć, tym lepszy osiągniemy rezultat. Co jest najbardziej zaskakujące to fakt, że kwota, którą oszczędzamy nie musi być wysoka. O wiele istotniejsza jest wytrwałość.

Mój plan polega na comiesięcznym oszczędzaniu sporej części moich dochodów. Chcę każdego miesiąca zbliżać się do mojego celu. Jest wiele sposobów na oszczędzanie, podzielę się jednym, który najbardziej mi pomógł. Pomysł pochodzi z książki "Bogaty ojciec, biedny ojciec" Roberta Kiyosakiego. Chodzi o to, aby każdego miesiąca najpierw płacić sobie. Co to znaczy? Najprościej mówiąc chodzi o to, aby najpierw oszczędzać, a dopiero później wydawać. Przykładowo, gdy otrzymasz wypłatę, odłóż pewną, ustaloną z góry kwotę. Wysokość tej kwoty zależeć będzie od wysokości twoich zarobków oraz ponoszonych każdego miesiąca wydatków. Załóżmy, że będzie to 10% twoich zarobków. Każdego miesiąca, najpierw odkładasz te 10% zarobków, później, cała reszta musi wystarczyć ci na życie. W ten sposób wyrabiasz w sobie nawyk, aby nie wydawać wszystkich zarobionych pieniędzy. A 10% dla nikogo nie jest kwotą zbyt wysoką, niezależnie od tego ile zarabiasz. Z czasem ta kwota powinna rosnąć, ale pamiętaj aby nie popaść w przesadę. Nie staraj się za wszelką cenę oszczędzać. Pozwól sobie mieć coś z życia. Pamiętaj, że na wielu rzeczach nie warto oszczędzać np. na bliskich czy na zdrowiu.

Dużo dobrych wskazówek o oszczędzaniu znajdziesz na blogu Michała, który gorąco polecam.

Tutaj znajdziesz mój szczegółowy plan oszczędzania na następne 10 lat.

wtorek, 17 grudnia 2013

Siła procentu składanego


Mój plan zdobycia miliona złotych jest bardzo prosty. 

Zamierzam oszczędzać jak największą część moich przychodów. Te pieniądze będą inwestowane bezpiecznie tzn. w duże, stabilne spółki, które od wielu lat dzielą się zyskami z akcjonariuszami wypłacając dywidendę. Dywidendy będą inwestowane w kolejne akcje, tak aby wykorzystać siłę procenta składanego. Jeśli będę trzymał się tego planu wystarczająco długo to z całą pewnością osiągnę swój cel, czyli milion złotych na koncie.

Przedstawię na przykładzie jak działa procent składany. Załóżmy, że odkładasz 500 zł miesięcznie, inwestujesz tą kwotę w akcje, które płacą w ciągu roku dywidendę na poziomie 5%. Po pierwszym roku będziesz miał  w sumie 6300 zł, z czego 6000 zł będzie z oszczędności (12*500), a 300 zł z dywidend (5% z 6000). Poniższa tabela pokazuje jak to będzie wyglądało w kolejnych latach zakładając, że przez cały ten okres będziesz kontynuował regularne wpłaty (500 zł miesięcznie) oraz poziom dywidendy utrzyma się na ustalonym poziomie 5%.

oszczędności
dywidendy
kwota
1zł 6,000.00zł 300.00zł 6,300.00
2zł 12,300.00zł 615.00zł 12,915.00
3zł 18,915.00zł 945.75zł 19,860.75
4zł 25,860.75zł 1,293.04zł 27,153.79
5zł 33,153.79zł 1,657.69zł 34,811.48
6zł 40,811.48zł 2,040.57zł 42,852.05
7zł 48,852.05zł 2,442.60zł 51,294.65
8zł 57,294.65zł 2,864.73zł 60,159.38
9zł 66,159.38zł 3,307.97zł 69,467.35
10zł 75,467.35zł 3,773.37zł 79,240.72
11zł 85,240.72zł 4,262.04zł 89,502.76
12zł 95,502.76zł 4,775.14zł 100,277.90
13zł 106,277.90zł 5,313.90zł 111,591.80
14zł 117,591.80zł 5,879.59zł 123,471.39
15zł 129,471.39zł 6,473.57zł 135,944.96
16zł 141,944.96zł 7,097.25zł 149,042.21
17zł 155,042.21zł 7,752.11zł 162,794.32
18zł 168,794.32zł 8,439.72zł 177,234.04
19zł 183,234.04zł 9,161.70zł 192,395.74
20zł 198,395.74zł 9,919.79zł 208,315.53

Jak widać, nawet przy tak niewielkiej kwocie oszczędności jak 500 zł miesięcznie, już po 10 latach uzyskamy prawie 80 tys. zł, a po 20 ponad 200 tysięcy zł. Oczywiście, powyższy przykład jest jedynie ilustracją działania procentu składanego. W rzeczywistości należy uwzględnić inne czynniki jak np. kwota podatku, którą musimy zapłacić od dywidendy czy inflację. Poza tym w rzeczywistości wartość portfela akcji będzie się zmieniała wraz z wahaniami kursu.

Pamiętaj, że ten plan nie ma nic wspólnego ze spekulacją. Istotą tego planu jest dobór takich spółek, które będą przez wiele lat, istnieć na rynku, zarabiać i dzielić się zyskami z akcjonariuszami. O wyborze spółek będę pisał więcej w kolejnych postach.