czwartek, 4 sierpnia 2016

Nowa spółka dywidendowa w portfelu




Aktualizacja (6 sierpnia)
Od dłuższego czasu stroniłem od akcji banków ponieważ sporo na nich traciłem w latach kryzysu finansowego w latach 2008-2009. Posiadałem wówczas akcje BRE banku, dzisiejszego mBanku. Pamiętam jak cena akcji spadła z 500 do prawie 100 zł. Nie spanikowałem wówczas, ale sprzedałem w momencie odrobienia strat, w okolicach 320 zł. To doświadczenie nauczyło mnie jak ważna jest cierpliwość i nie uleganie emocjom.

Na kupno akcji Banku Pekao zdecydowałem się z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że jest to solidna i stabilna finansowo spółka, dokładnie taka jąką chcę mieć w swoim portfelu. Przez ostatnie 12 lat, które przeanalizowałem Pekao zawsze przynosił zyski. Od wielu lat dzieli się nim z akcjonariuszami. W ciągu ostatnich 10 lat wypłacał aż 9 razy dywidendę. Zawiesił ją jedynie w 2009 roku, choć i wtedy miał zyski. Jestem w stanie sobie wyborazić, że Bank Pekao nadal będzie istniał i działał za 10 lat i więcej.
Drugim powodem jest wycena. Sektor bankowy jest znacznie niżej notowany niż rok temu. Pekao stracił około 23% ze swojej ceny. Jednocześnie wyniki za pierwsze półrocze okazały się wyższe niż oczekiwano. Bank zarabia na podobnym poziomie do porzedniego roku mimo wprowadzenia podatku od instytucji finansowych. Wskaźnik C/Z Pekao wynosi aktualnie ~14, przy średniej z ostatnich 10 lat na poziomie ~17.

Kupiłem w czwartek (4 sierpnia), 100 akcji Banku Pekao SA po średniej cenie 124.43 zł.

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Portfel na historycznych poziomach - podsumowanie lipca 2016


Trwa sezon dywidendowy w Polsce, otrzymałem wypłaty od Energii oraz Lentexu. Wynik jest dość dobry, choć nieco słabszy niż rok temu.

Większość moich spółek zyskała w lipcu. Dzięki czemu portfel drugi raz z kolei osiągnął historyczne maksima, jego aktualna wartość przekracza 380 tysięcy zł. Cieszy mnie ten wzrost choć muszę przyznać, że jestem spóźniony w stosunku do planu. Powinienem był mieć 385 tysięcy już w styczniu, a jest sierpień. Do stycznia 2017 muszę nadrobić aż 68 tysiące zł.


Dywidendy
Otrzymałem 1154.19 zł z dywidend:
  • ENERGA 329.43 zł
  • LENTEX 546.75 zł
  • NEA 58.5 zł
  • O 25.68 zł
  • RGLD 39.39 zł
  • ESD 84.9 zł
  • IIM 69.54 zł

W porównaniu do lipca 2015 roku (1229.91 zł) dywidendy spadły o 6%.
Wartość portfela na koniec miesiąca wyniosła: 384,095 zł (+3,1%).

poniedziałek, 4 lipca 2016

Rekordowa wartość portfela - podsumowanie czerwca 2016

Powoli spełnia się moja przepowiednia z poprzedniego tygodnia, że Brexit nic nie zmienia. Amerykański rynek nie tylko odrobił straty, ale jest wyżej niż po ogłoszeniu wyników referendum.
Nie dotyczy to Polski gdzie od dłuższego czasu panuje  pesymizm. Widać to po notowaniach dużych spółek z mojego portfela takich jak Energa i PZU, które są notowane w okolicach rocznych minimów. Wygląda to tak jakby ktoś oczekiwał katastrofy finansowej w Polsce.
Pocieszające jest to, że wiele spółek nadal zarabia i dzieli się swoimi zyskami. Rozpoczął się sezon dywidendowy. W czerwcu otrzymałem wypłatę od dwóch polskich spółek, Polna oraz Wawel. Dzięki temu udało mi się uzyskać rekordową sumę w tym roku. Jest to drugi najlepszy wynik od początku śledzenia historii na tym blogu. Najlepszy wynik osiągnąłem w październiku poprzedniego roku.
Portfel osiągnął rekordową wartość i po raz pierwszy przekroczył 370 tysięcy.

Dywidendy

Otrzymałem 1822.1 zł z dywidend:
  • WAWEL 227 zł
  • POLNA 648 zł
  • OGS 5.52 zł
  • WEC 63.3 zł
  • NEA 58.5 zł
  • SO 139.62 zł
  • V 15.87 zł
  • MSFT 95.13 zł
  • TGT 91.89 zł
  • O 25.62 zł
  • HSY 66.9 zł
  • MCD 97.53 zł
  • ESD 84.9 zł
  • DLR 132.78 zł
  • IIM 69.54 zł
Zmiany w portfelu
  • Kupno 100 akcji GPW po średniej cenie 32.50
  • Kupno 32 akcji Polna po średniej cenie 20.08


W porównaniu do czerwca 2015 roku (852.75 zł) dywidendy wzrosły o 113%. Wartość portfela na koniec czerwca: 372,454 zł (+2,8%).

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Brexit - okazja dla inwestorów długoterminowych



Uwielbiam takie dni jak ostatni piątek. Ogłoszono wyniki referendum w Wielkiej Brytani i Brexit stał się faktem. Dlaczego uważam, że należy się cieszyć? Przede wszystkim dlatego, że katastrofa jaką jest wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej jest pozorna. Po pierwsze, powątpiewam czy w ogóle dojdzie do jakiegokoliwiek rozłamu. Po drugie, nie dostrzegam długoterminowych zagrożeń dla prowadzenia biznesu w Europie. Jest wręcz przeciwnie ponieważ zróżnicowanie regulacyjne zawsze prowadzi do zwiększenia wolności na wspólnym rynku, a nie do jej zacieśnienia.

Na wiadomość o Brexicie indeksy zanurkowały. Moje polskie spółki traciły rano 6-8%, a zakończyły dzień na spadkach w okolicach 4-5%. Wiele solidnych, rodzimych spółek osiągnęło bardzo niskie wyceny. Dla inwestorów długoterminowych, szczególnie tych, którzy dysponują kapitałem jest to świetna okazja, aby wejść na rynek.

Przyjrzałem się kilku spółkom z WIG20. PZU spadło o 5% do 29,45 zł za akcję i najprawdopodobniej wypłaci w tym roku 7% dywidendę. Możemy kupić tę solidną spółkę po cenie 30% niższej niż rok temu. Czy sytuacja PZU pogorszyła się aż tak bardzo, że ta spółka jest warta 30% mniej niż rok temu? Według mnie nie. Szacuje się, że z tytułu podatku PZU zapłaci 334 mln zł rocznie co odpowiada około 14% rocznego zysku netto. Ta przecena akcji jest okazją dla osób, które chcą kupić i trzymać PZU przez następne 5-10 i więcej lat.

Zwróciłem także uwagę na akcje Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Ta spółka posiada mój ulubiony model biznesowy, jest monopolem jeśli chodzi o tranzakcje na rynku kapitałowym w Polsce. Nie wymaga wysokich nakładów finansowych. Jest dość odporna na recesję, oferuje stabilne przychody oraz zyski. I co najważniejsze, jest "idiotoodporny" co oznacza, że trudno coś w spółce zepsuć poprzez złe decyzje zarządzających. Jeśli przyjrzycie się raportom finansowym spółki to dostrzegniecie, że spółka posiada 480 mln zł na koncie (przy zadłużeniu 134 mln) co stanowi 35% kapitalizacji spółki. Na dywidendę w tym roku przeznaczone będzie około 100 mln zł co oznacza, że nawet po jej wypłacie w kasie zostanie nadal prawie 400 mln. A przecież w między czasie spółka jeszcze wypracuje zyski w II kwartale. W I-szym zarobiła 34 mln zł. GPW planuje wypłacić 2,36 zł na akcję co przy obecnej cenie akcji daje ponad 7% dywidendę. Jestem pod wielkim wrażeniem jak tanie są akcje tej spółki, którą uważam, za maszynę do robienia pieniędzy.

Wczoraj zwiększyłem swoją pozycję w GPW o 87 akcji kupionych po średniej cenie 32,35 zł.
Aktualizacja (2 lipca, 2016). Na kolejnej sesji dokupiłem 13 akcji GPW po cenie 32.43 zł oraz 32 akcje Polna SA po cenie 20.08 zł.

środa, 1 czerwca 2016

Podsumowania maja 2016



Kilka moich polskich spółek uległo przecenie z powodu decyzji o niewypłacaniu dywidendy. Należy do nich Synthos oraz Polna. Novita również chce zatrzymać zyski, choć po informacjach o potencjalnym przejęciu spółki pojawiły się wzrosty. Pozytywnie zaskoczyły inne spółki mojego portfela, które rok temu nie płaciły, a zdecydowały się to zrobić w tym roku. Są to Decora oraz Kogeneracja. Dzięki dywidendzie od Decory mój wynik z maja jest dużo lepszy niż rok temu. Maj jest tej pory najlepszym miesiącem tego roku.

Dywidendy

Otrzymałem 963.69 zł z dywidend:
  • DECORA 465.75 zł
  • DE 19.08 zł
  • NEA 58.5 zł
  • AAPL 54.57 zł
  • OKE 185.73 zł
  • O 25.62 zł
  • ESD 84.9 zł
  • IIM 69.54 zł
Zmiany w portfelu
  • Kupno 100 akcji PZU po średniej cenie 32.63


W porównaniu do maja 2015 roku (542.76 zł) to wzrost o 77%.
Wartość portfela na koniec maja: 362,116 zł (-0,7%).




poniedziałek, 23 maja 2016

3 największe porażki mojego portfela


Niecałe 2 lata temu chwaliłem się na tym blogu w jaki sposób udało mi się uzyskać 15% rocznie na PZU. W między czasie sporo się zmieniło i wpis się zdeaktualizował. Nadal jestem na plusie, ale wynik nie jest już tak imponujący jak wówczas kiedy to pisałem.
Wierzę, że najlepiej się uczy na błędach, a najlepiej na cudzych dlatego dzisiaj opiszę moje 3 największe porażki czyli 3 najgorsze spółki mojego portfela.
  1. Spółka numer jeden to Polska Grupa Energetyczna (PGE). Kupowałem akcje po 16.77 zł, aktualnie są po 12 zł co oznacza 28,5% straty. Po uwzględnieniu dywidendy strata wynosi około 17%. Pocieszające jest jedynie to, że PGE stanowi jedynie 1% mojego portfolio.
  2. Spółka numer dwa to Energa (ENG). Moja strata na papierze wynosi aż 43%. Przez dość długi czas była to perła wśród spółek energetycznych. Energa płaciła również wysoką dywidendę. Wydawał się, że to idealna inwestycja długoterminowa.
  3. Spółką numer trzy jest KGHM. Kupowałem go 5 lat temu po średniej cenie 123.80 zł. Dzisiaj te same akcje są warte 50% mniej. Zdecydowanie największy śmieć mojego portfela. Dywidendy polepszają ten wynik jedynie o 2%.
Blędne decyzje na tych 3 spółkach kosztują mnie ponad 10,000 zł. Czy mogłem ich uniknąć? Jeśli chodzi o KGHM to podstawowy błąd był taki, że kupowałem w momencie, gdy ceny surowców były wysokie. Nie zdawałem sobie sprawy, że KGHM jest spółką cykliczną i świetne wyniki były anomalią, a nie normą. Tego typu spółki kupuje się gdy ceny surowców są na dnie, a nie na szczytach. Według mnie to był mój największy błąd.
Jeśli chodzi o inwestycję w Energę oraz o PGE to na pewno nie doceniłem ich ryzyka politycznego. Obie spółki posiadają Skarb Państwa jako głównego akcjonariusza. Oznacza to, że zysk nie zawsze będzie priorytetem przy podejmowaniu decyzji. Skarb Państwa będzie się kierował interesem politycznym, a nie interesem akcjonariuszy.

Ponieważ nadal wierzę w sens inwestowania długoterminowego to żadnej z tych spółek nie będę sprzedawał. Liczę się z tym, że w każdym zdywersyfikowanym portfelu będą przegrani. W tym wypadku na 34 spółki w portfelu jedynie 3 z nich wykazują stratę powyżej 20%.